List do Syna

Dziś mija rok odkąd jesteś z nami. Dwanaście miesięcy, tak bardzo ważnych w twoim życiu. Szybko minął. Tak jak szybko mija życie. Czego nauczyliśmy się wspólnie przez ten rok? Ogromu pozytywnych uczuć! Bawisz się teraz klockami, Ania układa puzzle, a ja mam łzy w oczach. Dlaczego?


ŻYCIE JEST PIĘKNE

Dlatego, że uświadomiłam sobie, że życie jest piękne. Zawsze piękne, codziennie piękne! Tylko my, dorośli, nie umiemy tego dostrzec. Ja to zrozumiałam niedawno. To nie są łzy smutku, tylko radości.

Radości z twych dużych, roześmianych oczu. Radości z twojej próby wstawania. Radości, zawsze wtedy kiedy przytulasz się do swojej siostry. Radości, kiedy chlapiesz wodą podczas kąpieli i kiedy się z tego głośno śmiejesz.

POZYTYWNE CHWILE

Dajesz nam tyle pozytywnych chwil. Chociaż już teraz widać, ze jesteś zupełnie inny niż twoja siostra. Bardziej ostrożny, mniej płaczliwy i byłeś mniej śpiący jako noworodek ;)

W końcu jesteś małym mężczyzną. Który niedługo skończy 18 lat. Dzisiaj, to dla mnie czysta abstrakcja, ale czas szybko mija!

Chwilami śmiejemy się z tatą, że ja będę pilnowała Ciebie, a tata twoją siostrę - żebyśmy zbyt wcześnie nie zostali dziadkami! ;)

DZIĘKUJĘ TOBIE ZA WSZYSTKO

Po roku emocji, radości, wzruszeń, zmartwień - dziękuję Tobie Synku za wszystko!

Dziękuję - za kopniaki w brzuchu, kiedy jeszcze tam byłeś.

Dziękuję - za każdy Twój uśmiech i przytulenie.

Dziękuję - za każdy, razem spędzony dzień.

Dziękuję - za twoją miłość, za pierwsze słowa "ma-ma" "ta-ta" "ku-ku".

Dziękuję - za to, że jesteś "fajnym, słodkim braciszkiem".

Dziękuję - za to, że mogę być Twoją Mamą.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Kobieca Mama , Blogger