Niecierpliwa matka to ja

Czasami prawda bywa bolesna. Tak było też, tym razem. Jakiś czas temu uświadomiłam sobie, że jestem niecierpliwą matką. Proszę, powiedzcie, że któraś mama ma podobnie.
Bo jak wytłumaczyć to, że chciałabym aby Ania umiała już doskonale pisać? Umie już rozpoznawać niektóre literki.
Jak wytłumaczyć to, że idąc na spacerze z wózkiem i Anią na rowerze - co chwila powtarzam "Zwolnij, nie odjeżdżaj od nas tak daleko itp."
Jak zmienić moje zdenerwowanie, kiedy dziecko reaguje na prośby za piątym razem?

Takich sytuacji mam mnóstwo, niestety. Chwilami mam już siebie dosyć, z tym moim marudzeniem.
Mam nadzieję, że to przejściowe. A może zawsze tak jest, kiedy wszystko się zmienia w raz z pojawieniem się kolejnego dziecka? Bo tak było przed narodzinami Kuby, ale wtedy pewnych spraw nie zauważaliśmy ;) A może Anka za długo była sama, i za bardzo ją rozpieściliśmy ;p

Albo ja już kompletnie zwariowałam i czepiam się, jak to mówi czasami mój mąż - "szczegółów".
Chciałabym, aby tak właśnie było. Pracuję nad tymi moimi emocjami. Jeśli coś mnie wkurza, nie mówię tego od razu. Zadaję sobie wtedy w myślach pytania "co mogę zrobić, żeby było lepiej, inaczej".

Pomyśleć, że kilka lat temu chciałam wyjechać z PL, gdzieś daleko i opiekować się starszymi osobami, i bardzo często w google wpisywałam hasło "praca za granicą opieka". Taką staruszką w bujanym fotelu, czytać jej książki, robić zakupy, po prostu być, kiedy bliscy być nie mogą. Albo być opiekunką do dzieci - na ulicy każde małe dziecko chyba było przeze mnie noszone i bujane w wózku ;) Lubiłam takie maluchy. Teraz też lubię. Swoje. Bo wrzeszczące dziecko w obcym wózku, najchętniej wzięłabym na ręce, żeby nie wrzeszczało ;) Ale nie biorę, bo wtedy to już by mnie wzięli za totalną wariatkę ;) Wy też tak macie?

Niecierpliwa matka to ja

2 komentarze:

  1. Witaj Olu :) Tak to juz jest ,ze dzieci kazdego dnia ucza sie czegos nowego i tak samo My Rodzice uczymy sie :) Tez powtarzam czesto , tez marudze ,ale to wszystko z czasem sie robi latwiejsze bo i dzieci starsze , madrzejsze :) I Ty Olu dasz sobie z tym rade :)) Pozdrawiam Cie cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda. Uczymy się siebie nawzajem każdego dnia :) Jeden jest dobry, drugi trochę inny. Damy radę! :) Pozdrawiam :)

      Usuń

Copyright © 2014 Kobieca Mama , Blogger