5 powodów, dlaczego nie jestem idealną matką!

Kiedy zostajesz matką, twoje oczy dostrzegają tysiące innych matek, podobnych do siebie ale tak bardzo różnych. Jedne chcą być najbardziej idealne, jak tylko się da, inne wiedzą, że nigdy takie nie będą. Ja nie jestem idealną matką! Dlaczego?




Powód numer 1

Nie umiem gotować.

Powód numer 2

Nie latam z odkurzaczem co 5 minut.

Powód numer 3

Moje dzieci nie są przebierane, po każdym jedzeniu. Tak, zdarza się ,że Anka chodzi w brudnej bluzce pół dnia. Pytasz o zarazki? Cholera, przecież one są wszędzie, nawet na twoich umytych dłoniach!

Powód numer 4

W moim domu nie ma sztywnych zasad. Nie ma też podziału obowiązków. Wynosimy śmieci, odkurzamy z mężem po tyle samo - to naprawdę jest fajne, i nie robi się przy tym bałaganu.

Powód numer 5

Nie jestem perfekcjonistką we wszystkim co robię. Nie zeżarłam wszystkich rozumów. Nie znam odpowiedzi na setki ważnych pytań. Bo najzwyczajniej w świecie nie chce taka być!




A Ty, chcesz być idealna? Jeśli tak, to co robisz by taka rzeczywiście być?



5 komentarzy:

  1. Kochana, idealne matki są przereklamowane i nudne! Nie znam żadnego szczęśliwego dziecka, które ma matkę latającą z odkurzaczem, spędzającej czas w kuchni, przebieranego co chwilę.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi Pani nie odpisze? ;) Przecież jest Pani, jak sama Pani napisała, "dziennikarką z ciętym językiem", więc podyskutujmy! :) Bardzo lubię dyskutować, merytorycznie, rzecz jasna. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby podyskutować,wypadało by się przedstawić...

      Usuń
  3. Czytanie ze zrozumieniem też u Pani szwankuje? ;) Nikt nie czepiał się Pani dzieci, w komentarzu została zamieszczona informacja, że Pani sama się przed nimi ośmieszy z taką polszczyzną i dyplomem dziennikarza w dłoni. "Mamusiu, pomożesz mi napisać opowiadanie z polskiego?" A potem: "Mamusiu, pani polonistka postawiła mi tylko dwójkę, w pracy było zbyt dużo błędów". Widocznie ten argument przeważył i być może wstyd zajrzał Pani w oczy, hahaha! ;) Tu niby takie lansowanie się, że wracam na studia, jaka ja jestem mądra, sięgnę tytułu magistra, a z drugiej strony braki ze szkoły podstawowej. Zamiast obżarstwa, radzę poczytać słownik, może zamiast dodatkowych kilogramów, przybędzie trochę wiedzy. ;) Hahaha! ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Kobieca Mama , Blogger