Moje hity kosmetyczne cz. I

Kobiety kochają kosmetyki - tym stwierdzeniem niczego wielkiego nie odkryłam. Tak było, jest i raczej zawsze będzie. Jednak nie każdy kosmetyk, jest wart naszej uwagi.
Dlaczego od niektórych kosmetyków, powinno się uciekać? Z powodu ich podejrzanego składu i uczulenia na dany składnik. Łatwo mówić, a skąd wiadomo, że ja nie jestem na coś uczulona? Nawet jeśli poleci mi coś mój dermatolog? Ja wykorzystuje do testów zawsze próbki produktów. Zwykle dwóch, żeby sprawdzić czy po kilku dniach nie wyskoczy mi jakieś uczulenie - dotyczy przede wszystkim kremów nawilżających.
Po obu ciążach, moja cera zrobiła się sucha, nie każdy krem mi odpowiada, dlatego sięgając po całą tubkę czy słoiczek najpierw sięgam po próbki. Polecam testowanie próbek, zwłaszcza przed zakupem drogich kosmetyków.

Moi ulubieńcy

Jak każda kobieta, mam swoich kosmetycznych przyjaciół. Niekiedy aby się z nimi "zapoznać" potrzebowałam bardzo wyboistej i drogiej ścieżki. Ale udało się, i dziś mogę Wam zaprezentować małą dawkę moich hitów kosmetycznych.

Morska pielęgnacja

O marce Le Petit Marseillais, zapewne większość z Was słyszała, a jeśli nie zajrzyjcie na ich stronę internetową. Jako ambasadorka marki, ale przede wszystkim kobieta, która kocha piękne zapachy wokół, od dawna już podkochuję się prawie w każdym zapachu tej wyjątkowej marki. Najbardziej polubiłam żel o zapachu maliny i piwonii a także ich nową serię morskiej pielęgnacji. Nawilżenie, zapach, opakowanie - to chyba lubię w tych kosmetykach najbardziej. Dlatego, warto odkryć tą markę i jej zapachy, jeśli jeszcze ich nie znacie.


Piękne rzęsy każdego dnia

Makijaż jest potrzebny kobiecie, równie mocno jak tlen. Przynajmniej ja uważam, że makijaż to wyjątkowy dodatek do każdej z nas. Oczywiście, nie mówię tu o tonie tapety, albo kobietach prosto z solarium. Tego nie znoszę w mojej płci. Ostatnio odkryłam tusz do rzęs marki Maybelline New York Lash Sensational. Do tej pory najlepszy z tych, które były w moim posiadaniu. Podkręca, pogrubia i nie skleja mi rzęs. Myślę, że godny uwagi. Cena też nie jest wysoka.



Pielęgnacja ciała

Lubię mieć gładką skórę. Taki efekt daje mi masło z olejem arganowym marki GlySkinCare. Masło przyjemnie pachnie, jest łatwe w użyciu. Cena ok 25 zł.



Post o kosmetykach, które znam i polecam będzie cykliczny. Dlatego może znajdziecie tutaj coś dla siebie.

Jakie są Wasze hity kosmetyczne? Chętnie się z nimi zapoznam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Kobieca Mama , Blogger