Moje podwójne macierzyństwo

Z perspektywy czasu 9 miesięcy bycia w ciąży to długi okres. Czas, kiedy i Ty i młodsze dziecko może się przyzwyczaić do nadchodzących zmian. No bo, że coś się zmieni wiesz na pewno. Ty to wiesz, ale Twoje dziecko dowie się tego, dopiero po przyjściu z maluchem ze szpitala. Dzisiaj opowiem Wam jak było u nas...
Kiedy dowiedzieliśmy się, że po raz drugi zostaniemy rodzicami, od razu powiedzieliśmy o tym Ani, że mamusia w brzuszku ma dzidziusia, że będzie rodzeństwo - braciszek albo siostrzyczka. Ania na wpół świadomie, powiedziała, że chce mieć braciszka, potem powtarzała, że ja urodzę braciszka a ona siostrzyczkę. Na szczęście już - jak na razie odkąd mały jest z nami, nie mówi, że ona urodzi siostrzyczkę;) Może jej przeszło, oby hihi ;) No i nasza pannica "wykrakała" sobie braciszka;) Tym razem mogliśmy poznać płeć dziecka już na usg połówkowym, z Anią było inaczej, bo zwykle odwracała się do nas pleckami ;)
Kiedy brzuch był większy, Ania przynosiła Kubusiowi swoje pluszaki i inne zabawki, głaskała brzuszek, mówiła do Kubusia, ale ciągle gdzieś w głowie miałam myśli, co będzie po porodzie? Chyba ja najbardziej to przeżywałam. Będąc w szpitalu, bardzo tęskniłam za moją córeczką, myślałam, jak zareaguje na widok Kubusia już po tej stronie brzuszka.

Reakcja na brata

Moje podwójne macierzyństwo



"Mamusiu, dziękuję, że przywiozłaś mi Kubusia", "Jaki malutki, jaki słodziutki"... Takich zdań w piątek, było mnóstwo. Jednak przyszła też pora na zazdrość - pojawiła się w sobotę, kiedy to nagle Ania tylko wołała tatę, mówiła, że Kubuś płacze i muszę mu dać jeść. I wieczorem z tych naszych emocji, były wymioty... Zazdrość o mamę, że ma mnie trochę mniej, bo takiego maluszka trzeba często karmić, przewijać itp.  Jednak z każdym dniem, z każdym przytuleniem jej, z każdym kocham, zazdrość siostry malała. Jak jest teraz? Teraz jest już dobrze. "Mamo, dobrze, że mamy Kubusia" powtarza prawie codziennie ;) Przytula się do brata, całuje, łapie delikatnie za rączki, musi być obecna przy jego kąpieli...

Wiem, że pewnie jeszcze nie raz, zazdrość się gdzieś tam pokaże, jednak nie ma co się martwić na zapas, bo człowiek by osiwiał - a w wieku 26 lat chciałabym tego jeszcze uniknąć ;p

To mój braciszek Kubuś




Ania jak przystało na starszą siostrę, lubi jak tylko ktoś do nas przyjdzie, przedstawiać swojego brata. Jest przy tym radosna i dumna, że ma brata ;) My, stojąc obok możemy się jedynie z tego cieszyć, że tak dzielnie sobie radzi w nowej sytuacji. Bo przecież teraz wszystko się zmieniło, nie jest już sama, ma przecież brata, a bycie siostrą to poważna sprawa ;)

Podwójne macierzyństwo

Przez kilka pierwszych dni, przyznaję, był płacz, było jakoś tak ciężko. Spływały chyba po mnie pociążowe emocje ;p Teraz po 3 tygodniach mogę śmiało powiedzieć, że matka wszystko ogarnie ;)
Jak mały śpi, to jest czas na zabawę z Anną, na sprzątanie, ciepłą kawę też można wypić. Tylko trzeba sobie jakoś to wszystko zorganizować i ogarnąć, a na to czasami potrzeba czasu.
Kiedy piszę ten post, mały śpi, Ania zajęła się przez chwilę układanką, mąż w pracy, pies biega gdzieś po ogrodzie... Także myślę, że macierzyństwo nie jest takie straszne, jak go niektóre z nas malują ;) Wystarczy mieć cierpliwość, jeśli czujesz się zmęczona proś o pomoc, nawet w odkurzeniu mieszkania, albo w wstawieniu naczyń do zmywarki - no i przede wszystkim nie zapominaj w tym wszystkim o swoim partnerze - on nie może czuć się samotny!


Pozdrawiam,
Kobieca Mama

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Kobieca Mama , Blogger