Wywiad z Joanną Bogielczyk


Pierwszy wywiad poznacie już za chwilę, otwiera on cykl wywiadów z kobiecymi mamami, z mamami, które nie zapomniały być kobietami. Kim jest mój pierwszy gość, jaki ma przepis na szczęście i o czym mówi zasada 3M? Zapraszam do lektury!

Joanna Bogielczyk to znana, lubiana i ceniona w Wielkopolsce trenerka rozwoju osobistego oraz coach. Pracuje z klientami grupowo i indywidualnie. Wspiera ludzi, którzy tego potrzebują: rozwiewa strach, inicjuje pozytywne i produktywne działania, pomaga określić cele. Potrafi zmobilizować, nawet tych najbardziej opornych do zmiany.
Autentyczna i spójna jest inspiracją dla innych. Uczy osiągania sukcesów i jest tego najlepszym przykładem: jest szczęśliwą żoną, mamą trójki szkrabów i zestawia to wszystko z wynikami zawodowymi. 
Joanna Bogielczyk wierzy w to, że wszystko jest możliwe. Na każdym kroku pokazuje, że można tworzyć swoje życie w oparciu o marzenia i ich konsekwentną realizację. Co więcej, zachęca do tego każdego, kto się z nią zetknie!


Wywiad z Joanną Bogielczyk


Kobieca Mama - Jaka była Twoja pierwsza myśl, kiedy dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży?

Joanna Bogielczyk - Wielka radość, że moje marzenie o szczęśliwej rodzinie z trójką dzieci się spełni.

Kobieca Mama - Jak godzisz karierę i wychowywanie trójki dzieci?

Joanna Bogielczyk - Trójka dzieci i praca zawodowa wymaga nie lada organizacji. Za ogromny atut uważam prowadzenie własnej działalności, bo to pozwala mi na niezależność i samodzielne gospodarowanie własnym czasem. Są dni, które całkowicie poświęcam rodzinie i takie, gdy jestem mocno zajęta swoją firmą. To daje mi poczucie spełnienia i jest moją receptą na osiąganie równowagi w życiu.
Jestem też mistrzynią planowania i logistyki. Moi znajomi mówią o mnie " maniaczka planowania". Działam w oparciu o plany dzienne, tygodniowe, miesięczne i roczne. Mam wrażenie, że w moim życiu żadna minuta się nie marnuje. Takie maksymalne wykorzystanie czasu jest też możliwe, dzięki temu że deleguję zadania. Nauczyłam się dzielić obowiązki i prosić o pomoc.
Cały czas jest przy mnie mój mąż, który nieustannie wspiera mnie w moich dążeniach. Zna mnie doskonale i wie, jak ważna jest dla mnie moja rodzina, moja firma, moje cele, marzenia, potrzeba samorealizacji. Dopinguje mnie i dzieli ze mną opiekę nad dziećmi.

K.M. - Jak dbasz o swoją kobiecość?

J.B. -   Moim bardzo przyjemnym rytuałem jest odwiedzanie kosmetyczki minimum raz w miesiącu. W towarzystwie kawy mam wtedy czas dla siebie i mogę odpocząć od szybkiego tempa codziennego życia. Dbam też o moją fryzurę i garderobę. To sprawia, że po pierwsze czuję się atrakcyjną kobietą i wzrasta moja pewność siebie. Po drugie zadbany wygląd jest częścią mojego wizerunku. Pewnego rodzaju wizytówką. Gwarancją, że ludzie decydujący się na współpracę ze mną, mogą liczyć na wysoką jakość usług. Wierzę w słowa "jak Cię widzą, tak Cię piszą". Zwłaszcza w biznesie mają one mocne przełożenie. To jakie wrażenie zrobię na klientach, decyduje o tym, jak będą postrzegać moją firmę.

K.M. - Jakie jest Twoje życiowe motto?

J.B. - Moje życiowe motto to Zasada 3M, czyli Myślisz, Mówisz, Masz. Zasada ta mówi, że myśli się materializują. Wierzę, że nasze myśli, w żywy sposób wyobrażone, naładowane emocjami tworzą naszą rzeczywistość. Wszystko, co Ci się przydarza, co osiągasz, kim jesteś zależy od Twojego sposobu myślenia. Twoje szczęście, satysfakcja z życia - to wszystko zależy od Twoich myśli, które możesz w 100% kontrolować. Twoje myśli decydują o tym, jakich ludzi spotykasz, jakie będziesz mieć z nimi mieć z nimi relacje. Twoje myśli decydują o stanie twojego zdrowia, o twoich zarobkach, o poziomie Twojego życiowego zadowolenia! Dlatego staram się zawsze myśleć pozytywnie. Myślę pozytywnie, mówię o tym i dostrzegam, że otaczają mnie sami dobrzy ludzie, a moje życie jest dokładnie takie, o jakim marzę.

K.M.- Twój przepis na szczęście?

J.B. - Mój przepis na szczęście wynika z zasady 3M. Uważam, że przejęcie kontroli nad własnymi myślami, jest pierwszym krokiem do szczęścia, bo pozwala przejąć kontrolę nad własnym życiem. Zauważ, że Twoje myśli są jedyną rzeczą nad którą masz rzeczywistą, nieograniczoną władzę. Samokontrola, samodyscyplina, samorozwój - one zależą tylko od Ciebie. Henry Ford powiedział, że  "jeśli uważasz, że coś możesz zrobić - masz rację. I jeśli uważasz, że nie możesz - też masz rację". To tylko kwestia Twoich myśli!
Pozytywne myśli budują Twoje szczęście.
Zwróć uwagę, jakie są skutki myślenia negatywnego! Jeśli czujesz się gorsza, mniej wartościowa niż inni, jeśli czujesz, że na coś nie zasługujesz np. na wspaniałego partnera czy szczęśliwe życie. Te myśli wywołują w Tobie negatywne uczucia i sprawiają, że jesteś nieszczęśliwa. Ty sama decydujesz o poczuciu Twojego szczęścia.

K.M- Jaka według Ciebie powinna być kobieca mama?

JB. - Kobieca mama, hmm ...
Miłość jest najważniejszą treścią macierzyństwa i według mnie kobieca mama powinna kochać swoje dzieci. Myślę, że kobiety w różny sposób definiują swoją kobiecość, ważne by czuły się dobrze same ze sobą. Taka mama z wysokim poczuciem własnej wartości będzie wspierać i motywować swoje dzieci. Będzie wierzyć w ich marzenia, a dzieci takich mam będą sięgać po złoto.

K.M.- Jak brzmi Twoja dobra rada dla innych mam?

J.B.- Rób to, co sprawia Ci szczęście i w czym się spełniasz. Jeśli realizujesz się będąc ze swoim dzieckiem na urlopie wychowawczym - rób to! Jeśli radość sprawia Ci powrót do pracy - realizuj się w ten sposób! Ja wierzę, że szczęśliwa Mama - to szczęśliwe dziecko, a moje szczęśliwe dzieci są żywym dowodem na to, że to działa!



Joannie bardzo dziękuję, że zechciała ze mną porozmawiać.  Zapraszam także Was na stronę Joanny - gdzie dowiecie się ciekawych rzeczy - tutaj oraz tutaj.

Jeśli Ty także chcesz zagościć u nas - zgłoś się już dziś i wyślij maila - kobiecamama.pl@gmail.com - czekam na Ciebie!


Pozdrawiam,
Kobieca Mama

2 komentarze:

  1. Uwielbiam Asię! Ale się zaskoczyłam, jak zobaczyłam ten wywiad ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Kobieca Mama , Blogger